PDA

Zobacz pełną wersję : 6 gen a rdza



Rezeus
21-08-11, 19:46
Witajcie!
W większości 6 genów jak się zdążyłem dowiedzieć są problemy z rdzą szczególnie na nadkolach. Sam chcę kupić sobie to auto ale interesuje mnie czy da się znaleźć nie skorodowaną zdrową blachę łącznie z nadkolami.

dzięki za odpowiedzi. pzdr

woPo
21-08-11, 19:55
Znaczy się, chcesz kupić 6gen'a i pytasz czy da się znaleźć taki egzemplarz, żeby nie był ruszony rdzą?

vnv_nation
21-08-11, 20:04
W większości 6 genów jak się zdążyłem dowiedzieć są problemy z rdzą szczególnie na nadkolach

Nie w wiekszosci, tylko we wszystkich.



czy da się znaleźć nie skorodowaną zdrową blachę łącznie z nadkolami


Poszukaj, moze znajdziesz. Jak ktos porzadnie to zrobil to powino byc ok :)

dimo
21-08-11, 20:05
Da się
vnv_nation, są nawet jeszcze takie które nie miały robionej blachy:p
i nie wiem od czego to zależy.. znajomy ma angielkę d15z3 przed liftem, albo 96 albo 97, kupił 3 lata temu nie było rdzy i nie było robione i tak jest do tej pory, auto nie jest garażowane ani wychuchane..
ojciec miał też angielkę z 97 roku i garażowaną a w 2003 roku już miała wspawane reperaturki, więc bądź tu mądry.

comatose
21-08-11, 20:09
Widziałem taką ostatnio, tylko była sprowadzona z południa Włoch gdzie nigdy podobno śniegu i soli nie widziała ;] Z resztą nawet jak taką znajdziesz to dwa/trzy lata i ruda się pojawi.

rooter666
21-08-11, 21:42
w suchym i ciepłym klimacie się taką znajdzie ale przywieźć ją do nas, dostanie soli zimą i bąble powychodzą, nie ma cudów.;)

bosavi1988
21-08-11, 23:11
Ja mam 6 gen kupionego w polskim salonie, przez 4 lata niebyla garazowana nadkola,progi nieruszane od nowosci brak oznak korozji jedynie lekki nalot w 2 miejscach na podwoziu tam gdzie przykrecane sa wachacze tylnie.No i kilka przebarwien na zgrzewach w okolicach podłużnic. Więc chyba można dorwać zdrowy egzemplaz z ori blachą.

woPo
21-08-11, 23:25
A rozbierałeś kiedyś auto tak, że pozbyłeś się zderzaków, albo tylnej tapicerki w bagażniku? Widziałeś co się dzieje w miejscach gdzie na co dzień nie ma widoku? Znając życie tam znajdziesz oznaki rdzy! Nie ma bata na 11-14 letnie auto z naszymi zimami.

pwl
21-08-11, 23:32
Jak dorwiesz "zdrową" to zapewniam Cię - będziesz robił nadkola za rok-dwa :D

A garażowanie zimą może przyspieszyć korodowanie. Sól nie robi kuku na mrozie, korozja postępuje kiedy ma trochę cieplej (czyli np w ciepłym garażu).

comatose
21-08-11, 23:33
Garażowanie auta zimą to akurat sprzyja korozji.

edyta:
Znowu cholera napisałem w jednym czasie z kimś innym :]

Feniks333
21-08-11, 23:42
Jak kupowałem swoją honde to oglądałem pare egzemplarzy i znalazłem taką która miała o dziwo zdrowe ori nadkola, ale była tak skrzywdzona wiejskim tuningiem że nie podjąłem się zadania przywrócenia jej porządnego stanu.

bosavi1988
21-08-11, 23:52
A rozbierałeś kiedyś auto tak, że pozbyłeś się zderzaków, albo tylnej tapicerki w bagażniku? Widziałeś co się dzieje w miejscach gdzie na co dzień nie ma widoku? Znając życie tam znajdziesz oznaki rdzy! Nie ma bata na 11-14 letnie auto z naszymi zimami.

Tak 2 miesiące temu wywalilem wszystko z środka ogólnie przy okazji malowania calej budy, bo byla strasznie poobijana (samochód od kobiety) nadodatek jakaś idiotka na parkingu wjechala mi w przod jak cofala na parkingu :P Co do prześwietlenia nawet dywan wywalilem zeby posprawdzać czy niema rdzy podloga, nadkola od srodka, od zewnątrz oraz progi nawet kropelki rdzy niebylo, jednakże dla pewnosci nawalilem bitexu z olejem od wewnątrz do nadkoli ^^

Rezeus
22-08-11, 00:12
Czyli to możliwe że niektórzy sprzedawcy pisząc "brak korozji" nie kłamią. Być może niektórzy starannie konserwują każdy zakamarek stąd taki stan rzeczy.

dimo
22-08-11, 09:41
trzymanie auta w ogrzewanym garażu sprzyja korozji? - TAK
trzymanie auta w nieogrzewanym garażu sprzyja korozji? - NIE
poniżej pewnej temperatury korozja się nie rozwija, więc jak mamy nieogrzewany garaż, to temperatura jest podobna jak na zewnątrz tyle, że nie sypie śnieg, mniej łapie mróz i korozja nie chwyta.

pwl
22-08-11, 12:05
U mnie w garażu przy -6-8 jest powyżej zera (woda nie zamarza), więc myślę że już tam korozja może zaczynać działać ;)

Maier
22-08-11, 12:28
Na Hondy nie ma bata,mija 10 lat i się zaczyna,normalnie najbardziej leci w każdym aucie prawa strona (od pasażera),a u mnie na odwrót i bądz tu mądry,jak miałem Prelude 92r. to tylko tylnie nadkola leciały spód zdrowy progi też,ale teraz widze różnice między Civic a Prelude,Honda, Civica zrobiła po kosztach,przykre ale prawdziwe:(,w przyszłości chcem kupić S2000,mam nadzieje że nie będą tak gnić jak inne Hondy.

vnv_nation
22-08-11, 13:25
Czyli to możliwe że niektórzy sprzedawcy pisząc "brak korozji" nie kłamią. Być może niektórzy starannie konserwują każdy zakamarek stąd taki stan rzeczy.

Klamia. Jak ktos konserwuje kazdy zakamarek i o auto dba bardziej niz o rodzine, to napewno takiego auta nie sprzeda bo po co? Predzej zostawi komus w rodzinie albo dobremu znajomemu, a jak juz sprzeda to napewno za cene sporo wyzsza niz pozostale auta.

sebawo
22-08-11, 13:42
Klamia. Jak ktos konserwuje kazdy zakamarek i o auto dba bardziej niz o rodzine, to napewno takiego auta nie sprzeda bo po co? Predzej zostawi komus w rodzinie albo dobremu znajomemu, a jak juz sprzeda to napewno za cene sporo wyzsza niz pozostale auta.

Tu masz troszkę racji, ale cena sprzedaży nie zawsze jest adekwatna do stanu i to działa w obie strony. Nie sprzedasz autka znacznie powyżej wartości rynkowej "bo jest zadbane". Strasznie ciężko jest znaleźć kupca na takie autko, bo wszyscy by chcieli kupić za tą samą cenę, co wiszą wszystkie inne. Mało to koledzy z forum mieli problemów ze sprzedażą własnych aut? Anyway nie należy się sugerować ceną tylko stanem, dokładnie sprawdzić a nie liczyć na uczciwego sprzedającego, tyle.
Ja rdzy mam po dziurki z poprzedniego wozu, a i tak kupiłem 6gena, wiedząc, że jest odmalowany i zakonserwowany, ale liczę się z tym, że jak go co tydzień nie wymyję (głównie zimą) to będzie syf. Także kupić i dbać, to rdzy nie będzie.

iljash
22-08-11, 21:16
Ja swoja Hanne dokladnie zakonserwowalem po zimie ( 3 dni auto chyba na kanale stalo :D ) caly spod i profile zamkniete a oprocz tego auto mocno rozebrane zeby sprawdzic czy rdza gdzies sie nie ukryla potem auto do lakiernika poszlo zeby bomble i inne cuda ryski nie ryski wylakierowal. Kupe kasy i czasu na to poszlo ale mam nadzieje ze warto bylo i ze sie to trzymac bedzie bo bylo robione tak nie na na odwal sie a dla siebie tak wiec polecam rozwazyc taki zabieg


Tak 2 miesiące temu wywalilem wszystko z środka ogólnie przy okazji malowania calej budy, bo byla strasznie poobijana (samochód od kobiety) nadodatek jakaś idiotka na parkingu wjechala mi w przod jak cofala na parkingu :P Co do prześwietlenia nawet dywan wywalilem zeby posprawdzać czy niema rdzy podloga, nadkola od srodka, od zewnątrz oraz progi nawet kropelki rdzy niebylo, jednakże dla pewnosci nawalilem bitexu z olejem od wewnątrz do nadkoli ^^

Zastanawia mnie to co piszesz bitex z olejem ? Tam na tyl do nadkoli dales tej mazi zeby wypelnic i zeby syf sie nie osadzal tak dobrze rozumiem ?

bosavi1988
22-08-11, 22:11
Dokładnie tak, na słoneczku wszystko ładnie się rozprowadziło i przez rowek odprowadzający wode nadmiar wypłynął

Rezeus
23-08-11, 00:38
każda porada tego rodzaju jest na wagę złota dla posiadaczy civiców. Swoją drogą przeszukując forum nie znalazłem tematu który byłby wyczerpujący jeżeli chodzi o rdzę.

Tak w ogóle podczas kupna hondy można w jakiś mało inwazyjny i szybki sposób sprawdzić stan podłogi? Czy jest to dosyć problematyczne?

Maier
23-08-11, 07:51
Nie jest to problematyczne,pod warunkiem że pojedziesz na kanał,bez kanału nic nie sprawdzisz ,to nie Jeep pod którego można się położyć i lukać godzine,a tak na marginesie to czemu wybór padł na civica,a nie np.prelude,accorda,pytam tak z ciekawości:)

Rezeus
23-08-11, 14:31
Przede wszystkim wybrałem civica za oszczędność, nie chcę mieć gazu więc ten wybór wydał się najrozsądniejszy. Ostatnio coraz więcej myślę o prelude ale boje się trochę jego zapotrzebowania na paliwo:P

Konrad84
23-08-11, 14:48
da się bez podnośnika i kanału. Po pierwsze wsadzasz łapę w wewnętrzną część nadkola na łączeniu z zewnętrznym poszyciem. Dowiesz się czy nadkola są do roboty, były robione, ale tylko z wierzchu lub wszystko będzie dobrze. Następną czynnością powinno być sprawdzenie progów. Jeżeli nie chce ci się lewarkować i kłaść pod auto, łapiesz mocnym uściskiem za wewnętrzną część progu przy tylnym nadkolu. Jeżeli jest twarde, znaczy że nie ma tragedii.

kjmuszek
23-08-11, 14:50
Nie ma się co oszukiwać że jak kupisz cifa z 96,97,99r ... to i tak korozja nie wyjdzie. Nadkola tak czy inaczej po roku lub dwóch latach będą do zrobienia niestety. Ja mam Ej9 z 98 r i widzę że już nadkola zwłaszcza na tyle chwyta. A koledze który ma taką samą ejotkę tyle że po lifcie (2000r) o dziwo chwyta tylko przy nadkolach ale na przodzie. W tej szparze między zderzakiem a nadkolem.
A tak się zapytam, gdzie w civicu oszczędność ?:D

Konrad84
23-08-11, 14:58
zależy jak zrobione, przy tylnych nadkolach można wiele spaprać. Na łączeniu błotnika ze zderzakiem wychodzi od przetarć, przez często źle przymocowany zderzak, ale nie jest to droga naprawa.

karas
23-08-11, 17:12
Prawda jest taka ze civic'y V i VI generacji lubią rdzewieć. Nie widziałem jeszcze civ'a z tych lat który nie miałby ani grama rdzy. Dla tych którzy uważaja ze maja cudownie zachowane civc'y bez śladu rdzy na nadkolach proponuje zdjąc progi , gumy ochronne na rantach nadkoli , przedni i tylni zderzak - na 100% zmienią zdanie o stanie blacharki swojego wozu :)
Odpowiadajac na pytanie z 1 postu: nie da sie znalezc civa ktory nie mialby ani grama rdzy ( jak wspomnialem nie chodzi tu o same nadkola ) Mimo wszystko i tak uważam ze pomimo kłopotów z blacharka jak na swoj wiek (ostatnie civy VI gen produkowne były 10 lat temu ) samochody te sa zaje***te i bezawaryjne :)

Rezeus
23-08-11, 17:43
występującej rdzy na civicu nie trzeba usprawiedliwiać wiekiem, ponieważ inne auta tej marki chociażby prelude V trzymają się o wiele lepiej

Maier
24-08-11, 08:02
występującej rdzy na civicu nie trzeba usprawiedliwiać wiekiem, ponieważ inne auta tej marki chociażby prelude V trzymają się o wiele lepiej

I tu masz racje,ja nie miałem w planach zakupu Civica Coupe,zachciało mi się powrotu do Prelude 3,miałem takich 4 sztuki,ale po dwóch wycieczkach po Polsce,i obejżeniu dwóch sztuk które miały być takie wspaniałe hahaha,wróciłem do domu i wziołem Civica od znajomego który mi go już wcześnie proponował ,ale ze względu na sentyment do Prelud nie mogłem się zdecydować,Civici wcale nie są oszczedne,moja pali 15 lit.LPG,tyle samo LPG pali Prelude 4 mojego kolegi,zależy też od rejonu polski,u mnie jakość wachy jest zła i dlatego spalanie jest takie a nie inne.Nie chcem dostać batów od kolegów z forum ale namawiam cię do zakupu Preludy V,ja miałem już Prelude 4,5-generacji nie miałem ale ma dobre opinie,pobujam się moim civic,ze dwa lata i skocze odrazu na S2000.

Dominik22
24-08-11, 11:21
Ja mam Cive VI gen z samego początku 1995 roku. Ostatnio wlazłem pod spód i jedynie gdzie mam rdze, to na zbiorniku paliwa. Zacząłem czyścic, ale zrezygnowałem. Pewnie będzie mnie czekała wymiana jakoś po zimie.. Nadkola zdrowiutkie ;) Nigdy nie robione, żadne reperaturki, nic z tych rzeczy. Pełen oryginał, jak i reszta auta, całkowicie bezwypadkowa, czego jestem pewny na 1000%. Jedynie ryski. Ale wszystkie plastikowe badziewia mam pościągane..goła blacha;) Progi też zdrowiutkie. Taki stan zawdzięczam pewnie, że Honda tylko rok w kraju (sprowadzona ze słonecznej Italii) Mimo wszystko przed zimą konserwacja obowiązkowo ;)
Wujek ma V gena HB z 1994 roku. Jedynie rdza wyszła na tylnej burcie, pod rejestracją. Jezdzi nią od 7 lat i po stronie blacharskiej nie robił kompletnie nic. Wydaje mi się, że bite Hondy rdza zjada szybciutko, ale też zależy jak zrobione.

sebawo
24-08-11, 15:34
Prawda jest taka ze civic'y V i VI generacji lubią rdzewieć. Nie widziałem jeszcze civ'a z tych lat który nie miałby ani grama rdzy. Dla tych którzy uważaja ze maja cudownie zachowane civc'y bez śladu rdzy na nadkolach proponuje zdjąc progi , gumy ochronne na rantach nadkoli , przedni i tylni zderzak - na 100% zmienią zdanie o stanie blacharki swojego wozu :)
Odpowiadajac na pytanie z 1 postu: nie da sie znalezc civa ktory nie mialby ani grama rdzy ( jak wspomnialem nie chodzi tu o same nadkola ) Mimo wszystko i tak uważam ze pomimo kłopotów z blacharka jak na swoj wiek (ostatnie civy VI gen produkowne były 10 lat temu ) samochody te sa zaje***te i bezawaryjne :)



Ja mam Cive VI gen z samego początku 1995 roku. Ostatnio wlazłem pod spód i jedynie gdzie mam rdze, to na zbiorniku paliwa. Zacząłem czyścic, ale zrezygnowałem. Pewnie będzie mnie czekała wymiana jakoś po zimie.. Nadkola zdrowiutkie Nigdy nie robione, żadne reperaturki, nic z tych rzeczy. Pełen oryginał, jak i reszta auta, całkowicie bezwypadkowa, czego jestem pewny na 1000%. Jedynie ryski. Ale wszystkie plastikowe badziewia mam pościągane..goła blacha Progi też zdrowiutkie. Taki stan zawdzięczam pewnie, że Honda tylko rok w kraju (sprowadzona ze słonecznej Italii) Mimo wszystko przed zimą konserwacja obowiązkowo
Wujek ma V gena HB z 1994 roku. Jedynie rdza wyszła na tylnej burcie, pod rejestracją. Jezdzi nią od 7 lat i po stronie blacharskiej nie robił kompletnie nic. Wydaje mi się, że bite Hondy rdza zjada szybciutko, ale też zależy jak zrobione.

Chyba jednak się da kupić zdrowego 6gena bez względu na wiek. Od siebie dodam, że dzisiaj ściągałem zderzak z przodu. Konkretnie zakonserwowany cały pas, nawet zbiornikowi sprysków się dostało rykoszetem pewnie. No ale to trzeba kupować z głową, jak wszystko.

Maier
25-08-11, 13:15
Kupywanie z głową ,to tylko się tak mówi,zjeżdzić Polske wydać kupe kasy na jazdy to też nie interes,ale wróćmy do rdzy ,to też zależy jaki rejon polski ,u mnie zima trwa o wiele za długo:(walą soli odśnieżanie marne,dlatego ja mojego civica stawiam na całą zime do mojej garażo-lakierni,i będe sobie dłubał:)

Rezeus
25-08-11, 23:19
stawianie w garażu tak jak wcześniej w tym temacie pisano też nie jest dobrym rozwiązaniem. Jeżeli już civic ma być narażony na korozję poprzez sól lepiej go zabezpieczyć i trzymać na zewnątrz żeby temperatura uniemożliwiła powstawaniom ognisk.

krzychu11
25-08-11, 23:59
Predzej czy później rude badziewie i tak się pojawi, jeżeli się dba to pojawi sie poprostu później i może troche mniej.

vnv_nation
26-08-11, 00:30
Moze pomoc zmiana auta :D
Mojej a3 juz mam nadzieje rdza nie bedzie tak lubiec jak civiczki ;)

Maier
26-08-11, 08:02
Albo trzeba firme Honda uświadomić że mają swoje auta podczas produkcji porządnie zabezpieczyć przed korozją hahaha:o

adrianekk
26-08-11, 08:09
Z kanału zgodzę się obejrzysz podłogę (wypowiadam się na temat EJ9). Na bank nie dadzą nic porady trzeba kupować z głową chyba, że ktoś rozumie pod tym pojęciem, że założy na wstępie, że i tak będzie trzeba liczyć 1000-1200 na reperaturki. Ja robiąc w dwóch EJ9 konserwację zdarłem kontrolnie konserwację fabryczną tylnych nadkoli i co się okazało - dziury na wylot. Z zewnątrz wszystko cacy było, więc nie zawsze tak jest, że oględziny zewnętrzne załatwią temat. Najlepiej byłoby rozebrać tylne plastiki i wtedy najlepiej widać czy nadkola są do remontu czy nie. Tylko, że żaden sprzedający na takie coś nie pójdzie.