kamil608
18-05-11, 10:05
Witajcie koledzy , opiszę sytuację i czekam co mi poradzicie ( zaznaczam , że czekam na opinie znawców praktyków nie teoretyków forumowych ( bez obrazy oczywiście ) poprostu chciałbym poznać opinie kogoś doświadczonego w tym temacie , więc tak :
Jakieś 3 lata temu kupiłem civica 96 rok ej9 z silniczkiem 14a3 , zalany był olejem mineralnym czego sprzedawca nie ukrywał, kupiłem go wtedy za niewielką kasę ponad niecałe 7tys jak na owe ceny to nie żałowałem zakupu , poza jednym silnik brał olej i to dużo
Jeżdżę nim od 3 lat bez remontu i oleju ubywa cały czas tak samo , ok 1l na 1000km ale :
- robiłem płukanie i wszedłem z olejami na półsyntetyk pomimo tego zużycie oleju było cały czas takie samo ( 1l około na 1000km)
- przerobiłem motula , valvolina , mobila , liquida no i w końcu powróciłem do mineralna obecnie elfa sri bo 15W40 bo mam do niego tani dostęp a nie stać mnie na dolewki olejów bo kilkadziesiąt czy kilkanaście zł na litr co 1000km
Ponieważ pracuje na warsztacie , naprawy mojej Hanki ma za free i z reguły robię je sam , więc z tego co było tanie by nie ładować się w pętle kosztów , wymieniłem uszczelniacze zaworowe na orginalne NOK OEM i zużycie nieco spadło na wolnych obrotach natomiast dół ciągle olej żre , a żre bo jak mu dam w palnik na postoju to wali niebieskim dymem , może nie strasznie ale widać to
Zmierzyłem więc ciśnienie spręania i o dziwo wyszło równo 4x14barów i tu moje pytanie :
-odrazu zaznaczam żeby mi ktoś głupot nie pisał że się olejem doszczelnia , ciśnienie mierzyłem na zimnym silniku po uprzednim spuszczeniu oleju na gorącym silniku , postał całą noc z otwartą miską , olej ściekł , gaz w podłodze , manomentr w łapę i heja i jak byk 4x14 barów
i teraz tak , czy myślicie że to ciśnienie świadczy o tym że wymiana samych pierścieni by pomogła ? bo teoretycznie jakby tuleje były padaki to by takiego ciśnienia nie trzymał , a w tą robotę jeszcze się mogę wpakować bo nowe oem pierścienie kupie za 300 bo pytałem , wymienię za dzień za free , tylko czy jest sens , żeby po 5000 znów nie zaczął żreć oleju
W większe remonty się nie bawię bo to koszta , co prawda robote w warsztacie mam za free ale już szlifu , honowania , głowicy czy innych pierduł za darmo nie mam , więc to już darmo nie wyjdzie to już wole kupić nowy słupek za 500 czy 600 stów i wymienić to nie kłopot, ale nie chciałbym zrobić tak że wywale dobry silnik a wstawię niewiele lepszy , mocniejszego też nie chce bo to 90km mi spokojnie wystarcza więc jeśli przekładka to na taki sam bo tani , prosty konstrukcyjnie i dobry
Poradźcie mi czy to ciśnienie może mi sugerować , że tuleje są ok i warto wpakować te 300 w pierścienie i mieć jakiś efekt , chce nim zrobić jeszcze spokojnie z 50000 a jeżdzę dużo i daleko , czy to że jest taka kompresja wcale nie oznacza że silnik jest ok i mogę się władować w głupie koszty których nie chce ,bo przekładka wychodzi taniej i szybciej
Podusmowując wole remoncik ale mały na 300zł jeśli nie to tylko przekładka , remonty odpadają bo raz drogo a dwa że po remoncie to zawsze lubi się coś spier.... wiem z doświadczenia i to nie jest wina warsztatu , ale żadne polskie rzemiosło nie będzie nigdy lepsze od japońskiej fabryki
Jakieś 3 lata temu kupiłem civica 96 rok ej9 z silniczkiem 14a3 , zalany był olejem mineralnym czego sprzedawca nie ukrywał, kupiłem go wtedy za niewielką kasę ponad niecałe 7tys jak na owe ceny to nie żałowałem zakupu , poza jednym silnik brał olej i to dużo
Jeżdżę nim od 3 lat bez remontu i oleju ubywa cały czas tak samo , ok 1l na 1000km ale :
- robiłem płukanie i wszedłem z olejami na półsyntetyk pomimo tego zużycie oleju było cały czas takie samo ( 1l około na 1000km)
- przerobiłem motula , valvolina , mobila , liquida no i w końcu powróciłem do mineralna obecnie elfa sri bo 15W40 bo mam do niego tani dostęp a nie stać mnie na dolewki olejów bo kilkadziesiąt czy kilkanaście zł na litr co 1000km
Ponieważ pracuje na warsztacie , naprawy mojej Hanki ma za free i z reguły robię je sam , więc z tego co było tanie by nie ładować się w pętle kosztów , wymieniłem uszczelniacze zaworowe na orginalne NOK OEM i zużycie nieco spadło na wolnych obrotach natomiast dół ciągle olej żre , a żre bo jak mu dam w palnik na postoju to wali niebieskim dymem , może nie strasznie ale widać to
Zmierzyłem więc ciśnienie spręania i o dziwo wyszło równo 4x14barów i tu moje pytanie :
-odrazu zaznaczam żeby mi ktoś głupot nie pisał że się olejem doszczelnia , ciśnienie mierzyłem na zimnym silniku po uprzednim spuszczeniu oleju na gorącym silniku , postał całą noc z otwartą miską , olej ściekł , gaz w podłodze , manomentr w łapę i heja i jak byk 4x14 barów
i teraz tak , czy myślicie że to ciśnienie świadczy o tym że wymiana samych pierścieni by pomogła ? bo teoretycznie jakby tuleje były padaki to by takiego ciśnienia nie trzymał , a w tą robotę jeszcze się mogę wpakować bo nowe oem pierścienie kupie za 300 bo pytałem , wymienię za dzień za free , tylko czy jest sens , żeby po 5000 znów nie zaczął żreć oleju
W większe remonty się nie bawię bo to koszta , co prawda robote w warsztacie mam za free ale już szlifu , honowania , głowicy czy innych pierduł za darmo nie mam , więc to już darmo nie wyjdzie to już wole kupić nowy słupek za 500 czy 600 stów i wymienić to nie kłopot, ale nie chciałbym zrobić tak że wywale dobry silnik a wstawię niewiele lepszy , mocniejszego też nie chce bo to 90km mi spokojnie wystarcza więc jeśli przekładka to na taki sam bo tani , prosty konstrukcyjnie i dobry
Poradźcie mi czy to ciśnienie może mi sugerować , że tuleje są ok i warto wpakować te 300 w pierścienie i mieć jakiś efekt , chce nim zrobić jeszcze spokojnie z 50000 a jeżdzę dużo i daleko , czy to że jest taka kompresja wcale nie oznacza że silnik jest ok i mogę się władować w głupie koszty których nie chce ,bo przekładka wychodzi taniej i szybciej
Podusmowując wole remoncik ale mały na 300zł jeśli nie to tylko przekładka , remonty odpadają bo raz drogo a dwa że po remoncie to zawsze lubi się coś spier.... wiem z doświadczenia i to nie jest wina warsztatu , ale żadne polskie rzemiosło nie będzie nigdy lepsze od japońskiej fabryki