Zobacz pełną wersję : Dziwny problem z wysokimi obrotami biegu jałowego d13b2
To mój pierwszy post, więc witam wszystkich.
W moim d13b2 na zimnym silniku wszystko jest w porządku, po odpaleniu włącza się ssanie, potem obroty spadają (ok. 900 - 1000 RPM) i ogólnie jest dobrze.
Jednak w miarę nagrzewania silnika obroty wzrastają, najpierw do ok. 1200 - 1300 RPM, a gdy wskazówka temp. jest już na właściwym poziomie (trochę poniżej połowy skali) obroty rosną do ok. 1500 RPM. i na tym poziomie już się utrzymują (na biegu jałowym). Zauważyłem, że takie cyrki zaczęły się dziać po wymianie termostatu (może to mieć jakiś związek?). EACV wyczyściłem. Reset ECU był, błędów nie zgłasza.
Jakieś pomysły?
kristico86
10-05-11, 18:41
silniczek krokowy...??? spalanie Ci nie wzrosło znacznie ????
Tak jak pisałem, zawór EACV wyczyściłem, chyba że mowa o tym, że może być całkiem padnięty? Jak to sprawdzić? Spalanie wzrosło, ale szczerze mówiąc nie mierzyłem dokładnie.
A może przycina Ci się linka od gazu? W momencie kiedy masz wyższe obroty spróbuj podnieść nogą pedał gazu i sprawdź czy w tym momencie to nie ustępuje (najlepiej jak będziesz stał na światłach np). Jeśli tak właśnie będzie, musisz ją poluzować na takiej "łapce"od linki przy gaźniku. Linka nie może być naprężona, bo w przeciwnym razie właśnie tak się dzieje kiedy temperatura w komorze silnika wzrasta.
Niestety to raczej nie wina linki - próbowałem podnosić pedał gazu, ale to nic nie daje. Sprawdzałem też linkę - jest dość luźna, zarówno na zimnym jak i ciepłym silniku.
kristico86
14-05-11, 08:07
gaźnik zmień - pewnie sie zepsuł :)
ja maiłem taki przypadek ze na wolnych rpm dochodziły mi do 4 tysięcy, EG3 paliła 12-14 litrów pb oraz nie jechała więcej jak 120 i z wydechu słychać było delikatne wybuchy i czuć benzyna było ewidentnie....odpinałem krokowy i pomagało ale jedynie o jakieś 1000 rpm w dół:/ dopiero wymieniłem gaźnik i wszystko się naprawiło:)
sprawdź jeszcze czy nie ciągnie ci lewego powietrza gdzieś bo możliwe że uszczelka pomiędzy gaźnikiem a kolektorem powiedziała sajonara :p posprawdzaj tezdokąłdnie wszystkie przewody podciśnień wężyk po wężyku :cool:
a moze po prostu wadliwy termostat ????
spróbuj odpiąć wężyk nr. 6 od strony gaźnika przy thermovalvie ( znajduje się po stronie rozrządu pod EACV, jest koloru niebieskiego ) i zaślepić jeśli ci obroty spadną to znaczy że masz thermovalve do wymiany ( ostatni wężyk to nr.6)
On jest odpowiedzialny za wyłączenie ssania po nagrzaniu silnika. To ci pomoże na 100% też tak miałem i pomogło.
Dzięki za odpowiedzi.
Uch, z tymi wężykami to będę miał pewnie sporo zabawy...
Odpinałem wężyk nr.6 przy thermovalvie, najpierw obroty wzrosły do 2000 (czyli tak jak ssanie, czyli chyba dobrze ;)), ale po zaślepieniu owszem spadły, ale do wartości tych sprzed odpięcia wężyka, czyli ok. 1200 (silnik nie był jeszcze bardzo rozgrzany - inaczej skoczyłyby znowu do 1400). Tak jak już pisałem, ssanie normalnie się u mnie wyłącza i jak jeszcze jest nierozgrzany silnik to obroty są w miarę poprawne, dopiero później wzrastają.
Odpinałem też dzisiaj EACV na rozgrzanym silniku i obroty w żaden sposób się nie zmieniły, na zimnym też nie zauważyłem żadnej zmiany - może faktycznie jest całkiem walnięty? ECU nie zgłosiłby wtedy błędu? Dopiero zgłosił błąd, jak dzisiaj go odpinałem i podpiąłem (wiem, muszę zrobić jeszcze po tym zabiegu reset ECU).
Być może ciągnie to lewe powietrze, tylko nie mam pojęcia skąd i jak to sprawdzić? ;/
Powered by vBulletin® Version 4.2.2 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.