..::szczur::..
24-02-07, 16:48
Wczoraj wychodze z pracy alarm pyk pyk wylaczony, wsiadam przekrecam kluczyk czekam az pompa paliwa zrobi swoje check engine zgasnie, odpalam i nic :/ rozrusznik kreci ale nie chce odpalic. Zapalila mi sie lampka od akumulatora wiec stwierdzilem ze padl co najlepsze akumulator wymienilem we wrzesniu na nowy (Bosh'a 45 ampero godzin) zeby miec spokoj na zime. Kumple stwierdzili zeby mnie popchnac i tez nic :/ potem na hol tez nic wiec ja juz :djablek: ze fure zostawie pod robota i do domu z buta 13km bede zasowal w ta pi... wiec kumpel stwierdzil ze on sprobuje ostatni raz wsiadl i po przejechaniu na holu jakis 300 metrow wkoncu odpalil, pominmy fakt ze dopiero na 5 biegu :| (co wogole bylo lekka glupota z wiadomych przyczyn) no ale odpalil (dzieki bogu). Powiedzieli mi zebym schowal samochod do garazu (i tak mialem zamiar to zrobic) zostawic na wylaczonych swiatlach i radiu na 5 minut tak tez zrobilem. Dzis rano naszczescie odpalila (w garazu bylo 10C wiec musiala to zrobic) dojechalem do pracy i zaczolem sie zastanawiac czy znowu bede mial problem z odpaleniem naszczescie odpalila, kumple powiedzieli ze przyczyna moze byc albo filtr paliwa albo swiece i przewody. Wiele nie myslac i pracujac w inter carsie sprawdzilem ceny swiec i przewodow 305zl NGK i filtr paliwa 28zl
I teraz pytanie do ludzi bardziej ogarniajacych temat silnikow Hondy ;) co moglo byc wedlug was przyczyna tego calego nieprzyjemnego dla mnie zajscia? Mial ktos podobny problem jezeli tak to jak sobie z tym problemem poradzil.
I teraz pytanie do ludzi bardziej ogarniajacych temat silnikow Hondy ;) co moglo byc wedlug was przyczyna tego calego nieprzyjemnego dla mnie zajscia? Mial ktos podobny problem jezeli tak to jak sobie z tym problemem poradzil.