Zobacz pełną wersję : Hamulce
Siema Ziomki :P. Problem polega na tym że, jadąc i rozpędzając się po mieście nie przeciągając powyżej 3000obr wszystko jest ok. Na postoju lub światłach wciskając szybko pedał hamulca obroty wskakują z 600 do ponad 1200obr. I teraz najlepsze, jak zaczynać cisnąć powyżej 5000 obr i tak ze 3 biegi, samochód zaczyna sam hamować, tak jakby się klocki same na tarczy zaciskały. Przy normalnej jeździe tego nie ma nawet przy ostrym wciśnięciu hamulca. Co to pompa, serwo czy coś innego. Kto ogarnia temat, bo ja nie daję rady :P.
eee, dziwny objaw ... sprawdź pedały, czy nie masz tam czegoś wsadzone albo coś...
skolopendra
15-04-11, 16:32
tak jakby się klocki same na tarczy zaciskały
sprawdź czy nie ocierają ,mogły się przyciąć
sprawdz czy tloczki sie nie zacinaja bo im szybciej jedziesz tym bardziej sie nagrzewaja hamulce puchna i sie zaciskaja jesli tłoczek nie dziala poprawnie.
Z tego co pisze kolega Gufer1 uzależnia dziwne objawy od obrotów. Czyli z jego wypowiedzi wynika że gdyby osiągał duże prędkości na wysokich biegach (przy małych obrotach - stosunkowo), nie byłoby objawu. Jeżeli podciągnie obroty bez względu na bieg na jakim jedzie to objaw się ujawnia. Podnosi się ciśnienie na pierwszym cylindrze (bo ponoć serwo hamulca wspomagane jest z pierwszego cylindra) i jakoś dziwnym trafem zaczyna działać serwo zaciskając tłoczki z klockami.
Może serwo jest nie szczelne i jakoś tam rośnie ciśnienie mimo, że pedał nie jest naciskany. Nie znam się na budowie serwa, ale byc może moja teza jest prawdziwa. Może przeanalizować ten problem pod tym katem, aniżeli pod katem prędkości.
Powered by vBulletin® Version 4.2.2 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.