Zobacz pełną wersję : Pomóżcie! Problem z kołem zamachowym
Cześć, potrzebuję szybkiej porady bo moje auto EJ2 d15b7 stoi na warsztacie u mechaników i nie mogą sobie z nim poradzić. Mieli zmienić mi seryjne sprzęgło na EXEDY (tarcza, docisk, łożysko) oraz zmienić seryjne koło zamachowe na koło z d15b2 odelżone by Otoczak do masy 4,5 kg, oczywiście wyważone. Sprzęgło założyli ale dzwonią że coś jest z tym kołem nie tak, biegi się nie wysprzęglają.
Co jest nie tak?!!
Czy trzeba jakiś dystans zastosować bo koło chudsze, o co chodzi?
Pomóżcie!
nie, nie ma żadnych problemów z odelżonym kołem, montowałem takie u siebie, brat, znajomy i wszystko ok, Musieli źle złożyć wszystko
Kurde, co za patałachy, dzięki za info jasiek09, coś czuję że nie poradzą sobie i będę musiał bulić na darmo
za co bulić? płacisz za montaż, którego oni nie wykonują. Więc nie ma roboty, nie ma pieniędzy. Nasrać każdy potrafi, ale posprzątać to nie ma komu.
Tak jak przypuszczałem, rozebrali, zamontowali sprzęgło exedy i lekkie koła zamachowe ale ponieważ biegi nie wchodziły, coś tam szarpało, rozebrali jeszcze raz i włożyli z powrotem stare koło, sprzęgło exedy zostawili. Ponieważ 2 razy rozbierali zapłaciłem podwójnie czyli 500 zł. Pomijając fakt że jestem załamany, mam 2 pytania:
1. Czy to możliwe żeby mechanicy, do których praktycznie zawsze jeździłem i nie było problemu, nie poradzili sobie z montażem lekkiego koła zamachowego??? Czy jest wogóle możliwość pomyłki?
2. Czytałem gdzieś że po zamontowaniu zestawu Exedy sprzęgło chodzi trochę, bądź dużo ciężej. U mnie wręcz odwrotnie, sprzęgło chodzi bardzo lekko, lżej niż na seryjnym i łapie na samym końcu, co też mnie zdziwiło, to normalne?
ad 2 - tak to normalne - też się zdziwiłem. Za jakiś czas stwardnieje troszkę.
a tak ogolnei to dales sie wyruchac, to ze oni nie umieją sobie poradzic to ich wina i po co im płaciłeś?
a tak ogolnei to dales sie wyruchac, to ze oni nie umieją sobie poradzic to ich wina i po co im płaciłeś?
Akurat nie miałem wyjścia, na moją prośbę całą praktycznie sprawą zajmował się ojciec bo ja byłem w pracy, on zapłacił i muszę mu kasę oddać. Wróciłem godzinę temu i oczy wytrzeszczyłem jak usłyszałem ile wzięli, a robili ponoć cały dzień i we trzech już później. Myślałem że jak dam wszystkie elementy to wymienią i po sprawie a tu taki wielki ch..
Odpowie mi ktoś na 1 pytanie? To są zdjęcia lekkiego koła z dwóch stron. Czy jest coś w nim innego niż mają wszyscy?
http://images40.fotosik.pl/746/0bc52116d6f7b5d2.jpg
http://images43.fotosik.pl/764/c77d56470f505e1d.jpg
Mój wyglądał tak samo po robocie u otoczaka.
dziwna sprawa jezeli z tym zamachem nie chodzi a ze starym dziala jak powinno.
Wszystko z kołem jest ok, jak u siebie zmieniałem to po wymianie musiałem odpowietrzyć sprzęgło bo pedał nie był taki jak wczesniej....
A jak mogę sprawdzić czy oby na pewno te koło jest 212 mm, jak to się mierzy?
Widać by było gołym okiem że sprzęgło nie pasuje
Mimo wszystko chciałbym je sprawdzić, na wszelki wypadek. Nie chcę żeby powtórzyła się sytuacja jak zawiozę te koło na montaż do innego mechanika
A jak mogę sprawdzić czy oby na pewno te koło jest 212 mm, jak to się mierzy?
Tak wygląda kolego moje odelżone 200mm więc możesz być pewien że masz 212mm
http://img846.imageshack.us/img846/6671/snc00323.th.jpg (http://img846.imageshack.us/i/snc00323.jpg/)
Szejken Zmierz średnicę zewnętrzną tego pierścienia gdzie pracuje tarcza
Dzięki Panowie za wszystkie info, wygląda na to że mechanicy nie ogarnęli tematu i zwyczajnie dali dupy (zastanawiam się jak to możliwe). Tym razem pojadę do kogoś kto już to robił w hondach i nie bedę się martwił że trafię znowu na jakiegoś patałacha. Pozdro!
Wydaję mi się że wystarczyło odpowietrzyć sprzęgło..:confused:
Dzięki Panowie za wszystkie info, wygląda na to że mechanicy nie ogarnęli tematu i zwyczajnie dali dupy (zastanawiam się jak to możliwe). Tym razem pojadę do kogoś kto już to robił w hondach i nie bedę się martwił że trafię znowu na jakiegoś patałacha. Pozdro!
Może dali dupy umyślnie,w końcu źle na tym nie wyszli, zamach seryjny nie był więc pretekst na wyzysk pierwszej klasy :mad:
Może dali dupy umyślnie,w końcu źle na tym nie wyszli, zamach seryjny nie był więc pretekst na wyzysk pierwszej klasy
no dokładnie... nie ma to jak samemu wszystko robić.
ja już raz oddałem auto do mechanika.. i ostatni
Myśle że nie zrobili tego specjalnie bo to znajomi ojca, po prostu partacze. Może nie mieli z takim kołem nigdy do czynienia i nie ogarnęli tego, choć i tak mnie to dziwi
Tam nie ma co ogarniać,parę dziurek na kole może dać do myślenia ale komuś kto pierwszy raz widzi odelżony zamach, to nie jest powód żeby szukać zaraz szczura czy myszy w garażu :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.2 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.