Zobacz pełną wersję : odpryski otarcia rysy
Witam jestem nowy na forum dlatego też proszę o wyrozumiałość
Kupiłem swoją hanie 4 miesiące temu w stanie dobrym ( niedługo wstawię fotki)
ale jest w niej kilka mankamentów takich jak odpryski na masce otarcia na zderzaku i kilka rys niewielkich .
Pytanie :
Muszę malować cały element czy da się to jakoś inaczej ogarnąć ( robiłem polerkę niestety nie przyniosło to zbytnio efektu po za odnowieniem lakieru )
Maskę i dach bd malował na czarno tak wiec pytanie czy da się ją jakoś zabezpieczyć przed odpryskami spowodowanymi kamyczkami ?
Maskę da się*zabezpieczyć przed odpryskami - BRA, czyli taki plastikowy/skórzany/skóro podobny materiał który naciągasz/zakładasz na maskę i już kamienie jej nie obijają.
Co do zderzaka - no lepiej malować cały, bo w rzeciwnym wypadku będzie widać miejsce malowania.
Maskę da się*zabezpieczyć przed odpryskami - BRA, czyli taki plastikowy/skórzany/skóro podobny materiał który naciągasz/zakładasz na maskę i już kamienie jej nie obijają.
Co do zderzaka - no lepiej malować cały, bo w rzeciwnym wypadku będzie widać miejsce malowania.
jak dobry lakiernik to nie widac, ale ogolnie raczej lepiej malowac cale elementy - ale tez musi byc dobrze pomalowane, bo bedzie widac roznice koloru w stosunku do pozostalych elementow
ok w sumie za element wołają 300zł
a problem mam też z progami ponieważ robił je już jakiś lakiernik i wygląda to okropnie źle dobrany kolor i straszna fucha
nie wiem podjadę zapytam ile za malowanie całego auta wyjdzie choć ciężko z kasą na praktykach dużo nie wyciągnę ;/
a jakoś boli mnie jak patrze na te rysy itd ...
To sobie policz skoro wołają 300zł od elementu a na aucie masz 10 elementów + szkielet z dachem...
Wszystkich nas boli jak widzimy rysy na naszych autkach :) No ale niestety takie są minusy posiadania auta :)
Jak Cie bardzo razi jakiś odprysk to zrób zaprawkę, zamaluj odprysk, a nadmiar lakieru spoleruj. Zawsze troche mniej będzie się w oczy rzucało. Ale jak rysa czy odprysk jest bardzo widoczny to tylko malowanie całego elementemu. Na tzw smart repair nie ma co tego oddawać bo policzą Ci niemal tyle co byś pomalował na nowo cały element.
hm no nic coś pomyśle
a jeszcze jedno czy te całe przygotowanie danego elementu do malowania/lakierowania jest takie trudne jak niektórzy piszą ...
bo zawsze można kupić pistolet farbę itd. garaż jest i zrobić to samemu
Zajmuję się na tym na co dzień i uwierz że ''chwilę'' zajęło mi nauczenie się tego.
nie maluj olej. wlozysz ostatni chajs w fure zeby wygladalo, to znajdzie sie jakis fiut, ktory i tak ci porysuje, wgniecie, zniszczy zdepta dla zasady. a w okresie wiosny/zimy i jesieni/zimy fachowcy polepia dziury "sloniem" i kamyczki znow zafunduja ci nowe odpryski. w tym kraju chyba nie warto... :rolleyes:
Może i masz racje ale dbam o moją hanie i chce by wyglądała ładnie. Dla mnie moje autko to taka moja wizytówka.
pomyślę nad sprzętem mam stary zderzak poćwiczę trochę i może ogarnę ;]
tez tak mialem :) legniccy kierowcy wyleczyli mnie chyba z tego hehe. tak czy siak maluj psikaj. tu masz spora baze wiedzy i doswiadczenia i chetnie widzialem pomagaja http://www.lakiernik.info.pl
Powered by vBulletin® Version 4.2.2 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.